fbpx

Podstawy sklejania modeli cz.2– kleje modelarskie i ich wykorzystanie

Podstawy sklejania modeli cz.2– kleje modelarskie i ich wykorzystanie

Kleje modelarskie

Klejenie modeli to już pozornie najprostsza czynność, gdy mamy przygotowane części (w tym temacie odsyłam do części 1 P.S.M.). Pozornie, bo można popełnić błędy, które w którymś etapie pracy mogą zrujnować całą włożoną dotychczas pracę.

Jakim klejem sklejać modele i dlaczego

W modelarstwie ważne jest, aby kleić czysto, tzn. żeby łączenia klejonych elementów były możliwie najmniej widoczne. Zapamiętaj tą informację, bo jeszcze do tego wrócimy. Sklejanie modeli na przypadkowo wybrane kleje z supermarketu to wielki błąd.

Do plastikowych, oprócz tych przeźroczystych części modelu najlepiej będzie użyć klej typowo modelarski. Dlaczego? Ponieważ działa on w taki sposób, że zawarty w nim rozpuszczalnik nadtapia smarowane krawędzie (niektóre jeszcze mają dodatki wypełniające o czym później),  co po ich złączeniu sprawia, że części się łączą niejako w jedno. Po wyschnięciu mamy wytrzymałą spoinę, którą łatwo wyszlifować lub zaszpachlować.

Takie kleje określa się jako „agresywne”, czyli wchodzące w reakcję z klejonym materiałem.

Czym się różnią kleje modelarskie między sobą?

Nie wnikając w szczegóły, głównie sposobem aplikacji i gęstością (tak naprawdę fachowo nazywa się to lepkością, ale na potrzeby lepszego wyjaśnienia Ci, w tym artykule używać będę terminu „gęstość”).

Do polistyrenu, czyli tworzywa z którego robi się modele, możliwości są w zasadzie cztery.

Popularne, półpłynne, zawiesiste kleje modelarskie w słoiczku z grubym pędzlem, takim jak ten od lakieru do paznokci. Te kleje kojarzy chyba każdy. Kiedyś sam tylko takim kleiłem. Nieśmiertelne Wamody i Chematic…wamod klej do sklejania modeli

Wadą takiego rozwiązania jest nikła precyzja nakładania go załączonym pędzelkiem, gdy mamy do przyklejenia drobne części.

Plusem, łatwe nakładanie na duże powierzchnie – ale tylko gdy nie nałożymy go niechcący za dużo i nie wypłynie nam przy złączaniu części. Wtedy mamy upaćkane palce lub brzydkiego gluta z roztapiającego się plastiku…

Możemy kupić kleje modelarskie w tubce, takiej jak np. butapren, co jest niewygodne, ponieważ musimy mieć coś do nakładania go. Można to robić wykałaczką lub szpilką czy drucikiem, tylko pytanie – po co? Często kleje tego typu są dodawane do prostych zestawów modelarskich typu „starter set”, gdzie w zestawie daje się niewielkie ilości farbek oraz pędzelek i małą tubkę kleju. Są to kleje gęste.

Kleje modelarskie z dołączoną igłą, przez którą nanosimy kropelkę na części. Takie rozwiązanie ma wielu fanów. Są to kleje średnio gęste. Prym popularności wiedzie tu Revell ze swoim Contacta Profesional, uznanym przez wielu za bardzo dobry klej.kleje modelarskie

Taki sposób aplikacji przez igłę cechuje się większą precyzją w nakładaniu, ale ma też denerwującą wadę, mianowicie pozostawiony otwarty pewną chwilę po użyciu zapycha się, po prostu klej zasycha w igle. Jest na to sposób – pokażę jaki, ale nie mogę polecić go stosować Tobie, ponieważ jest to potencjalnie niebezpieczne.

Król jest tylko jeden

A właściwie dwóch. Kiedy wkroczyli, zrewolucjonizowali podejście do sklejania modeli klejami modelarskimi i chyba nie ma dziś modelarza, który spróbował, a nie został przy takim kleju. To kleje penetrujące, całkowicie płynne. Mowa oczywiście o Tamiya Extra Thin Cement i Mr. Hobby  Mr. Cement. Najlepszy klej do modelarstwa

Kleje te to właściwie mieszanka organicznych, szybko parujących rozpuszczalników – octanu butylu i acetonu. Oba sprzedawane w słoiczku z cieniutkim precyzyjnym pędzelkiem.

Każdy ma też wersję szybkoschnącą ( Tamiya Extra Thin  Quick Setting i Mr. Cement S), oraz wersję zapachową Limonene – te jednak trochę gorzej kleją i odrobinę dłużej schną.

To nie jest żadna forma reklamy – to po prostu świetne kleje. Forma ich aplikacji sprawia, że dzieli je przepaść jeśli chodzi o łatwość sklejania modeli nimi w stosunku do rozwiązań wymienionych wyżej.

Kiedyś klejono smarując dwa kawałki plastiku klejem, który już rozmiękczał plastik, trzeba było jeszcze części spasować ze sobą i uważać przy tym, aby za wiele nie manipulować przy łączeniu, bo albo ciągnął się już stopiony polistyren, albo klej się wydostał na zewnątrz łączenia. A wtedy brzydki wżer na powierzchni modelu gwarantowany.

Klejem penetrującym działamy inaczej. Najpierw składamy części, a gdy już mamy je perfekcyjnie spasowane, smarujemy łączenie. Po prostu – od zewnątrz. Nie trzeba przy tym jakoś szczególnie uważać – klej sam wsiąknie we wszelkie szczeliny, a na pozostałych, gładkich powierzchniach błyskawicznie odparuje nie pozostawiając praktycznie śladu. Wystarczy w zasadzie tylko dotknąć  za pomocą nasączonego klejem pędzelka szczeliny i gołym okiem widać, jak ciecz się rozpływa w ułamku sekundy w miejscu styku części.

Pamiętasz zdanie o tym, że ważne jest aby kleić czysto? W ten sposób poradzi sobie nawet początkujący. Cena może Cię zrazić, ale wbrew pozorom opłaca się, gdyż taki klej starczy na kilka – kilkanaście modeli przynajmniej.

Jak kleić takim klejem możesz zobaczyć na poniższym filmiku.

Zamiast szpachlowania niektórych łączeń

Płynne kleje modelarskie mają jeszcze jedną zaletę – można za ich pomocą w pewnym stopniu „zaszpachlować” niektóre łączenia. Przydaje się to zwłaszcza w przypadku drobnych części i połączeń, gdzie później ciężko by było pracować szpachlą.

Części takie po sklejeniu jeszcze kilkukrotnie zalewam tym klejem, który rozpuszcza plastik i poniekąd wygładza ładnie zalewaną część. Warunek – musi to się dziać w poziomie, aby klej nie spłynął.

Czy do sklejania modeli wystarczy jeden klej?

Czy w takim razie jest to jedyny, niezastąpiony wybór? Prawdę mówiąc nie. Do plastikowych części najlepiej mieć jeden taki klasyczny, gęsty i jeden płynny. Bywa czasem tak, że części nie przylegają idealnie i ciężko je połączyć…

Kleje gęste mają dodatek żywiczny, czyli mają też wypełniacz – zlepiacz, dzięki czemu łatwiej będzie „złapać” dwie części słabo spasowane. I tak, i tak, później będziemy łączenie szpachlować i szlifować, więc argument „czystego klejenia” nie ma tu większego zastosowania. Czasami też ciężko dojść w jakieś miejsce po złożeniu już części, więc też skleimy klejem gęstym – np. koła przy samochodach.

Ponadto, żadnym z wymienionych dotychczas klejów nie powinieneś próbować przyklejać części przeszklonych, z przeźroczystego plastiku oraz części pochromowanych (tu już są wyjątki, ale podaję z zasady). Niestety, ale parujący rozpuszczalnik sprawi, że zajdą matową, mleczną powłoką.

Do klejenia przeźroczystych części

Klej wikolowy – zwanym też introligatorskim, stolarskim, do drewna. Ten wodorozcieńczalny klej ma tą zaletę, że jest możliwy do wytarcia z łączenia i prawie znika po wyschnięciu. Prawie. Trzeba uważać, aby naniesiona ilość kleju była niewielka, na całej krawędzi klejonej części.

Plusem jest, że kleje te wolno schną i dają dużo czasu na ewentualne poprawki. Należy pamiętać, że spoina nie będzie szczególnie mocna. Kleje poliwinylowe, bo o nich mowa to także podstawowy produkt dla miłośnika winietek  i dioram. Klei się na nie podłoża, trawkę elektrostatyczną, gałązki, patyki i tym podobne rzeczy.

Klej epoksydowy przeźroczysty (np. poxipol) – bardzo silny, również po zaschnięciu nie powinien być widoczny. Jest jednak bardziej problematyczny w zastosowaniu.

Clearfix – w sklepach hobbystycznych są kleje modelarskie specjalne do takich elementów tzw. clear – najlepszy wybór, bo pomyślany typowo o potrzebach modelarzy. Kilku producentów ma takie w swojej ofercie. Ja używam teraz Humbrol’a, który jest bardzo gęsty i trochę problematyczny w nakładaniu.sklejanie przezroczystych czesci modelu

Może za to posłużyć do imitowania szkiełek, np. na zegarach, gdyż po zaschnięciu tak właśnie jak szkło wygląda. W moim odczuciu to kluczowy argument dla tego produktu. Następnym razem kupię raczej Contacta Clear od Italeri, bo jest rzadszy i ma dołączony pędzelek.

Do elementów fototrawionych przyda się klej CA

Czyli cyjanoakrylowy – pod tą tajemniczą nazwą kryją się kleje błyskawiczne typu superglue, kropelka. Są także produkowane przez firmy modelarskie więc w sklepie modelarskim też znajdziesz wybór. Możesz nie wiedzieć, ale są trzy typy takich klejów – rzadkie, średnio gęste i gęste. Najlepiej przyda Ci się jakiś gęsty, w żelu, ponieważ da Ci sporo czasu na spasowanie oraz nie będzie ściekać.

*Tip – kupiłeś klej CA w klasycznej małej tubce z plastikowym dozownikiem i wkurza Cię, że klej zasycha Ci w nim po każdym użyciu? Ciężko się aplikuje, bo wyduszanie z tubki jest mało precyzyjne, prawda? Raz nadusisz i leci bez przerwy?


Kup małą strzykawkę i igłę 0,7 (możesz spróbować inne jeśli wolisz). Zassij cały klej z tubki do strzykawki, po czym wyduś delikatnie nadmiar powietrza. Masz już precyzyjny aplikator i widzisz ile masz kleju 😉 Aplikujesz tyle ile trzeba przyciskając i odciągając delikatnie tłoczek. Zatyczką dołączoną do igły zamknij po skończeniu klejenia. Opakowanie jest szczelne i może być przechowywane.

Dlaczego CA a nie na przykład Poxipol? Albo Wikol? Na oba te kleje również da się przyklejać części z blaszek i to do Ciebie należy wybór, ale polecam jednak najbardziej CA. Części fototrawione zwykle są bardzo drobne, więc jest spore ryzyko, że coś pójdzie nie tak. Jeśli krzywo przykleisz lub klej upaprze Ci model, możesz bez problemu go później usunąć za pomocą debondera, czyli środka do usuwania klejów CA.

Ile trzeba odczekać po sklejeniu części

W przypadku części klejonych na kleje modelarskie rozpuszczające polistyren wiele zależy od ilości kleju jakiej użyjesz. Możesz jednak przyjąć, że średnio około 10 minut klej wiąże już na tyle, że nie będzie się odklejać samoczynnie, a do pełnego wyschnięcia potrzeba minimum ponad godzinę kilku, przy dużych elementach .

Czy to oznacza, że musisz przez 10 minut trzymać części w palcach, aby się nie rozkleiły? Oczywiście, że nie. Sklejane części po spasowaniu wzmocnij na jakiś czas – tu ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia. Dobre są gumki recepturki, te przydają się przy sklejaniu dwóch połówek np. kadłuba, karoserii, skrzydła itp.

Niektórzy też sklejają większe elementy taśmą maskującą w kilku punktach i dopiero smarują klejem do plastiku (extra thin!). Ściski stolarskie – małe plastikowe lub nawet klamerki to również przydatne gadżety.

Wykorzystanie tych ostatnich widziałeś na filmiku wyżej z klejenia lufy czołgu. Po zabezpieczeniu i sklejeniu elementów nim one wyschną będziesz mógł się zabrać za kolejne.

Małe elementy, np. dźwigienki czy wajchy przyklejane na płaskie elementy w poziomie, często już po kilkunastu sekundach ‘’łapią” na tyle, że nie trzeba ich przytrzymywać. Jeśli masz do przyklejenia coś problematycznego, przykład uchwyty na wieży czołgu, które Ci opadają w dół, bardzo przydatne są masy przylepne typu Patafix, czy Blu Tack.stabilizowanie elementów klejonych

Przypomina to taką podeschniętą gumę do żucia. Odrywasz sobie kawałek, rozgrzewasz w rękach formując sobie kulki. Kulki takie możesz użyć do wzmocnienia takich przykładowych, przyklejanych uchwytów w dowolnych płaszczyznach. Masa jest bardzo lepka i po przyklejeniu na rzeczoną wieżę, jeszcze przez kilka chwil daje się formować palcem.

Ja tak robię, że przyklejam kulkę do modelu w położeniu milimetr – dwa od przyklejanej części (od spodu) i potem palcem dopycham ją, aż taki uchwyt osiągnie idealne ułożenie. Jak część porządnie wyschnie (daję jej minimum dwie, trzy godzinki dla pewności lub zostawiam na noc) to kulkę odlepiam. Po sprawie.

Kleić przed czy po malowaniu części?

To dość istotna kwestia i trochę indywidualna. Niektórzy kleją model w 100 procentach i dopiero malują, niektórzy dzielą model na „strategiczne elementy składowe”, malują i kleją. Nigdy nie powinieneś malować wszystkich części w ramkach i dopiero brać się za wycinanie i klejenie!

Kleje modelarskie są agresywne dla farby, niestety wszelkie ślady po kleju będą widoczne na pomalowanym modelu. Nawet te po Extra Thin – farba nie odparzy się, ale zostanie błyszczący ślad. Póżniej jak dasz podkład to się wyrówna więc na plastiku nie ma problemu. Do pomalowanych modeli można jednak przyklejać części, których miejsce klejenia będzie niewidoczne, więc…

Ja robię tak, że główne elementy kleję ale też co się da zostawiam osobno do malowania.. Robię głównie pancerkę. Sklejam bryłę w całości, pozostawiając osobno do malowania wszelkie dodatki jak narzędzia, zbiorniki itp. Osobno maluję też gąski i wszelkie koła. Później bardzo uważam, aby dawać klej tylko w miejsce styku części i to bardzo małą kropelkę. Trzeba pamiętać, że to będą osłabione połączenia.

Według instrukcji czy może nie zawsze?

Kleje modelarskie już omówiliśmy, warto więc jeszcze wspomnieć o kolejności klejenia. Oczywiście modele powinieneś robić według kolejności podanej w instrukcji, ale przemyśl, czy nie lepiej niektórych części nie przyklejać od razu, by łatwiej było je malować.

Takie przykładowe elementy to koła, wieża czołgu,  a na praktycznie zawsze wszystkie elementy przeźroczyste – szkła reflektorów, owiewki, szybki okien.

W instrukcji masz wszystkie kroki ponumerowane. Pamiętaj przeczytać także legendę aby poznać oznaczenia producenta stosowane w instrukcji, gdyż niektóre części nie należy łączyć na klej. To co ominiesz, zaznacz sobie ołówkiem! Możesz to samo zrobić na legendzie jeśli producent zamieścił rysunki ramek z oznaczeniami. Ramki zwykle są opisane jako A, B. C… i tak dalej.

Dzięki za uwagę! Jeśli podobał Ci się ten wpis, podziel się ze mną swoimi wrażeniami w komentarzu! Miłego klejenia!

 

5 komentarzy

  1. Robert pisze:

    Witam
    A w przypadku klejenia samolotu przykleić skrzydła osobowe do kadłuba przed malowaniem?

  2. dide pisze:

    Bardzo fajny wpis mam tylko jedna uwage czy przypadkiem Contacta to nie Revell?

  3. Karol3414 pisze:

    Zawsze się zastanawiam czy udrażnianie igły ogniem nie skończy się źle, ale dla bezpieczeństwa klej trzymam w pozycji igłą pionowo w górę. Teoretycznie wtedy klej nie będzie miał kontaktu z ogniem w igle. Ostatnio nawet zacząłem wyciągać igłę i podpalam luzem, bo zasycha tylko to co ma kontakt z powietrzem. Bałem się, że może przez to zaschnąć cały klej ale jakoś do tego nie doszło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.