Miło, że wpadłeś!
Poniżej lista kategorii
Po prawej - nasze kanały

Zapowiedź: na warsztat leci „This is my land” z serii World of Fantasy – zestaw figurek w skali 1:24 od Master Box

MODELARSTWO OD PODSTAW

Zapowiedź: na warsztat leci „This is my land” z serii World of Fantasy – zestaw figurek w skali 1:24 od Master Box

this is my land masterbox

Długo przymierzałem się do wkroczenia w te chyba niezbyt wciąż popularne w polskim kręgu modelarzy rejony. Postanowiłem przetrzeć trochę szlaki. A jest do tego okazja. Master box wprowadził i systematycznie rozszerza ofertę plastikowych (nie żywicznych!) modeli do sklejania z serii World of fantasy.

W chwili publikacji tego tekstu dostępne są 4 zestawy z czego 1, ten nad którym zaczynam pracę jest rozszerzeniem poprzedniego modelu przedstawiającego postać „Giant – Bergtroll”. Producent niewątpliwie w nazwie jak i przedstawionej postaci czerpie inspirację z mitologii skandynawskiej. Troll to bardzo znany w norweskiej kulturze, człekokształtny leśny demon ze skandynawskich wierzeń ludowych, stworzenie szkaradne i niezwykle złośliwe. Berg zaś sugeruje Bergen, czyli drugie co do wielkości norweskie miasto portowe założone w 1070 roku.  Trolle po raz pierwszy w literaturze pojawiły się w Eddzie Snorri Sturlusona około 1220 roku. Sturluson opisuje tam paskudnego olbrzymiego potwora. O trollach wspomina też w XVII wieku norweski, ale tworzący w języku duńskim pisarz Ludvig Holberg. Więcej o samych trollach opowiem w trakcie prac przy projekcie, w ramach ciekawostek, a same mity i legendy o trollach będą miały w projekcie swoje odzwierciedlenie.

Co prezentuje sobą zestaw z serii World of Fantasy od Master box?

Zestaw który ja wybrałem zawiera omawianego wyżej trolla oraz dodatkowo krasnoluda próbującego podjąć z nim walkę i wojowniczkę (Walkirię?), która wygląda jakby negocjowała z trollem uwolnienie krasnoluda. Zarówno krasnoludy jak i mityczne wojowniczki – Valkirie również wywodzą się z legend skandynawskich. Wracając do modelu, bardzo cieszy mnie, że producent zdecydował się na zrobienie serii w skali 1:24. Są to figurki znacznie większe od popularnych w 1:35, dzięki czemu jakość i ilość detali powala na kolana. Modele postaci są na prawdę pięknie wykonane, po rozpakowaniu z pudełka gapiłem się w ramki z dobre 30 minut, delektując się i wyłapując detale. Na tą chwilę nie wiem jak ze spasowaniem, ale obawiam się akurat tego tematu. Już teraz widzę, że trochę szpachli będzie niezbędne i samo jej wykończenie trudne z racji łączeń fragmentów ciał postaci. Nie ma też żadnych pinów anie wypustek pozycjonujących, próżno też szukać numeracji na ramkach, choć w tym wypadku można to przeboleć, bo części nie ma dużo i łatwo się domyśleć co jest do czego. Pomimo to widać, że Master Box w modelach world of fantasy starał się dzielić elementy zestawu możliwie przemyślanie.

Model zamierzam pomalować odmiennie niż zasugerowano to na pudełku. Będzie znacznie mroczniej i ponuro, a same postacie zostaną umieszczone na klimatycznej podstawce. Postępy będą umieszczane w tym dziale, a bonusowe fotki z prac także na naszym Instagramie i Facebooku. Zapraszam do obejrzenia galerii inboxowej:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inline
Inline