Patryk Models Workshop o Modellers – czy przypadły mu do gustu?

Patryk Models Workshop o Modellers – czy przypadły mu do gustu?

PMW o Modellers World

Patryk Manikowski, autor stronki Patryk Models Workshop jako pierwsza osoba w Polsce, ba jako pierwsza osobo w ogóle, otrzymał do testów produkty Modellers World. Zależało mi na jego opinii, gdyż jest to osoba bardzo szczera i wiem, że gdyby coś było nie tak, to by mi o tym powiedział. Od początku wspierał mnie i kibicował, przy tworzeniu marki Modellers World, za co mu serdecznie dziękuję. Oto krótki zbiór wrażeń Patryka, a Was wszystkich zapraszam do odwiedzenia jego fanpage i zasubowania, na blogu tym pojawiają się zawsze ciekawe projekty.

Posty o Modellers World na stronie PMW

Dzisiaj posty o ostatnich zakupach. Osobiście nie jestem fanem tworzenia mikstur wszelakich i stawiam na gotowe produkty. Na rynku pojawiły się produkty Modellers World. Firma jest Polska, produkty powstają w Polsce, więc pierwszy plus jest ;-).

Dzisiaj skupię się na pierwszych wrażeniach jakich doznałem po otrzymaniu produktów.

Opakowania są estetyczne, dobrze opisane bardzo wysokiej jakości.

Oil Wash otrzymujemy w szklanej butelce. Miłym zaskoczeniem jest kulka, która znajduje się w środku oraz pędzelek do nakładania mikstury. Wash (jak dla mnie) ma odpowiednią konsystencję. Dużym plusem jest zapach ,bo ten wash pachnie, a z produktami innych producentów różnie to bywa.

Pigmenty otrzymujemy w pudełkach z tworzywa. W pudełku znajduję się także kulka, co pozwala nadać pigmentowi odpowiednią konsystencję przed użyciem. Pudełko jest wygodniejsze w użyciu niż butelka. Dużym plusem, jak w przypadku wash-y, jest ilość dostępnych kolorów.

Pigment Cement (Binder) otrzymujemy w szklanej butelce, z metalową kulą i pędzelkiem. Binder zdążyłem przetestować i jestem bardzo zadowolony, gdyż nie zmienia on kolorów pigmentów, co nie jest takie oczywiste w przypadku binder-ów od innych producentów.

Acrylic Doctor, czyli uniwersalny rozcieńczalnik do farb akrylowych. Obecnie w szafie posiadam kilka różnych rozcieńczalników.
Zgodnie z informacją producenta, ten powinien sobie poradzić z większością dostępnych na rynku farb. Najlepszym dla niego sprawdzianem będą farby Vallejo Air, za którymi nie przepadam, a niestety posiadam spory zapas. Rozcieńczalnik praktycznie nie ma zapachu, co dla mnie jest bardzo ważne, oraz posiada pipetę co bardzo ułatwi jego dodawanie do farb.

Zakupioną chemię wkrótce przetestuję i podzielę się wrażeniami. Nie ukrywam, że znam historię powstawia tych produktów, wiem jak się zachowują i szczerze już teraz mogę je polecić.

Mam nadzieję, że firma odniesie sukces na Polskim jak i światowym rynku.

Przednie szyby gotowe. Delikatnie zabrudzone z wykorzystaniem wash-a od Modellers … i powiem Wam, bardzo pozytywne zaskoczenie. Pięknie się „rozpływa”.

Przy użyciu Vallejo Air Tire Black zmalowałem kółka. Osobiście nie lubię tych farb. Od początku przysparzały mi problemów. Dzisiaj rozcieńczyłem farbę „Doktorkiem” i stał się „cud”, zero problemów z malowaniem. Być może przeproszę się z „Air”, których mam sporo ale ich nie używam. Budowa Marmona ma się ku końcowi, więc zabieram go na wycieczkę do Bielsko-Białej 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.